poniedziałek, 2 lutego 2015

Od Sillena

Jak zwykle siedziałem sobie pod moją jaskinią...nic ciekawego nie działo się w watasze...ostatnia sprawa z ludźmi i tym Hironem przycichła a ja jako alfa nie miałem zbytnio co robić...Na Sasoriego jeestem wnerwiony...Co mu do łba wpadło by dawać mi elixir przemiany?A moze inaczej...Co mnie napadło do wypicia tego...No nie ważne..Zbliżała się pełnia...Moja pierwsza którą spędze jako Alfa watahy...mojej watahy...Poszedłem poszlajać sie po terenach watahy...od tak-z nudów...Kiedy nagle usłyszałem za sobą wołanie...
-Sill!Zaczekaj!!

Ktoś??

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Made by Schizma