sobota, 14 lutego 2015

Od Mack'a do Maggii

Wędrowałem wiele tygodni, aż natrafiłem na tą watahę. Znalazłem jej przywódców i poprosiłem o zgodę do przyjęcia mnie do stada, przyjęli mnie, a ja od razu zacząłem się rozglądać po okolicy. zwiedzanie zajęło mi chyba z dwie godziny. Po drodze spotkałem jakiegoś czarnego basiora, który nazywał się Exel. Porozmawialiśmy chwilę, ale potem poszedłem dalej. Usiadłem przed Tęczowym Wodospadem i zacząłem rozmyślać o różnych rzeczach. Siedziałem tam aż do wieczora, a gdy wróciłem do jaskini to od razu usnąłem.

Obudziłem się wcześniej i od razu wyszedłem na polowanie. Udało mi się złapać młodą serenkę, którą zjadłem z apetytem.. Łażąc bez celu wpadłem na wilka, który okazał się być waderą...
- Wybacz mi. Jestem Mack, a ty?
- Maggie - odparła
Uśmiechnąłem się do niej. Wadera odwzajemniła uśmiech, choć niepewnie..
- Może się przejdziemy Meggii? - spytałem
Wadera się zgodziła, więc ruszyliśmy, a po drodze rozmawialiśmy ze sobą...
<Maggie??>

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Made by Schizma