Reakcja moja na te słowa była... Dziwna. Dlaczego akurat życie i światło?
Postanowiłam nie zadawać tego pytania.
- Yhm...- odpowiedziałam.
- A skąd mam wiedzieć jaki jest mój żywioł?- zapytałam
Szczerze powiedziawszy nie wiedziałam... W ogóle nie podejrzewałam. Jestem tylko wilkiem koloru. Kolor jest moim żywiołem.
Wadera zamyśliła się. No to ja skorzystałam z okazji i pokazałam jej co umiem.
W pobliżu stało duże, zielone drzewo. To jednym rzutem mojego oka na nie zmieniło się w... fioletowe.
- Kurde! Miało być czerwone!- krzyknęłam.
<Anisha?? Wybacz, że takie krótkie ale chcę wiedzieć czy wiesz jaki jest mój żywioł ^^^>
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz