- Kochanie zajmiesz się dziećmi? Ja muszę coś załatwić - powiedziałam
Sill spojrzał na mnie, ale się zgodził. Wyszłam i od razu swoje kroki skierowałam w stronę jaskini Anishy.Udało mi się ją zastać w swojej jaskini, siedziała z Sanną.
- Witaj Neh. Jak się czujesz? - spytała
- Dobrze, ale chciałam z tobą porozmawiać w cztery oczy - wyjaśniłam
Anisha coś rzekła do Sanny, a ta wyszła. Zostałyśmy same, wszystko jej powiedziałam. Anisha się zamyśliła...
- To poważna sprawa i trzeba ją rozważnie przemyśleć moja droga. To, co zrobiłaś było lekkomyślnie - wyjaśniła
- Wiem, ale musi istnieć jakiś sposób - powiedziałam błagalnym głosem
Anisha spojrzała na mnie z tajemniczym uśmiechem na twarzy. Odeszła na bok i zamknęła oczy. Siedziała tak z dobre dwie godziny. Otworzyła w końcu oczy i spojrzała na mnie
- Nasi przodkowie zdradzili mi, że istnieje sposób na to, żeby przerwać tą "umowę". - powiedziała
- Jaki?? - spytałam zaciekawiona
- Musimy się skontaktować z wilkiem, który jest wilkiem Żywiołów. Tylko on będzie wstanie ci pomóc - wyjaśniła i dodała - Ale może to trwać dość długi czas zanim uda mi się nawiązać połączenie, a jeśli mi się uda to on będzie przeze mnie przemawiał.
Zamknęła oczy i starała się skontaktować z tym wilkiem. Może on znajdzie sposób jak to rozwiązać... Niecierpliwiłam się strasznie, że to tak długo trwa, ale po pięciu godzinach udało się Anishie nawiązać kontakt z nim
- Kim ty jesteś dziecko? - usłyszałam męski głos, który wydobywał się z Anishy zrozumiałam, że to wilk Żywiołów.
- Jestem Neharika oraz jestem alfą watahy. Zwracam się do ciebie z wielką prośbą i jednocześnie proszę o pomoc - powiedziałam.
- Jestem Elltharis i jestem wilkiem Żywiołów, a co się stało?
Opowiedziałam mu wszystko niczego nie pominęłam w wyjaśnieniach. Elltharis się zamyślił..
- Znowu to samo? Jak rozwiążesz zagadkę to ci pomogę. Musisz mi udowodnić, że jesteś godna tego. Oto zagadka:
Panowie Czapski, Młot, Rogalik i Kiełbasa są doskonałymi rzemieślnikami i reprezentują zawody: czapnika, kowala, piekarza oraz rzeźnika. Żaden z nich nie nosi nazwiska wiążącego się z wykonywanym zawodem. Ani Młot, ani Rogalik nie jest czapnikiem. Rzeźnikiem nie jest Czapski. Kowalem nie jest Rogalik.
Pytanie: Kto więc kim jest?
Jego zagadka była trudna do rozwikłania.Zaczęłam się zastanawiać i zajmowało mi to dość długo, a on się niecierpliwił. Nagle wpadłam na odpowiedź:
- Odpowiedzią jest, że Czapski jest kowalem, Młot piekarzem, Rogalik rzeźnikiem, a Kiełbasa Czapnikiem.
Uśmiechnął się i nagle pojawiło się to stworzenie co zawarłam umowę. Spojrzał na mnie ze złością. Zaczęli ze sobą rozmawiać i wilk Żywiołów wygrał to i byłam wolna, więc umowa między mną, a tym stworzeniem była nieważna. Ucieszyło mnie to, podziękowałam Elltharisowi, a potem Anishie. Pobiegłam do mego ukochanego i mu to powiedziałam....
<Sill, jak na to zaregowałeś??>
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz