-A co powiesz na wspólne polowanie?- spytałem niepewnie
-Czemu nie...Może być ciekawie-stwierdziła. Wybrałem odpowiednie miejsce i zaczeliśmy szukać tropów zwierzyny
-Mam!- krzykneła nagle Pandora
-To bierzmy drania- zaśmiałem się. Szliśmy po śladach aż zobaczyliśmy jelenia. Zaczailiśmy sie do niego. Pandora przysiadła w zaroślach a ja przeciąłem jeleniowi drogę zaganiając go w strone wadery. Ta szybko dopadła go i po chwili zaczeliśmy go jeść...
Pandora??
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz