Gdy zjedliśmy jelenia zbliżał się już wieczór.
-Może pójdziemy na polanę - zaproponowałam
-Jasne ! - powiedział
Szliśmy powoli, po udanym posiłku, gdy naglę coś przed nami przebiegło.
To coś naskoczyło na mnie, przewróciło mnie i uciekło, próbowało zranić
mnie drugi raz ale Luke'y mnie obronił odepchnął go i zabił, pomógł mi
wstać i razem poszliśmy do jaskini.
Gdy byliśmy w domu powiedziałam
-Dziękuje że mnie uratowałeś.
-To był mój obowiązek - rzekł choć jego słowa nic mi nie mówiły to jego
oczy były pełne emocji i wielkiego uroku jaki nosił w sobie, wtedy
uświadomiłam sobie że się zakochałam.
Luke??
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz