środa, 11 lutego 2015

Od Sillena do Nehariki

Nagle oddychanie przychodziło mi z łatwością...Otworzyłem oczy i zobaczyłem Neharike.Mocno krwawiła.
-Neharika...coś ty narobiła -westchnęłem patrząc na znaki na jej ciele. Zaczęłem mówić wyryte na pamięć zaklęcie uzdrawiające
-Haha Urufu wa anata no kodomo ga ima kurushinde iru koto o koko de iyashite kudasai.- dokończyłem. Rany Nehariki zagoiły się błyskawicznie. Szybko oczyściłem wszystko z krwii i położyłem Neharike do łóżka. i położyłem sie koło niej...Wiedziałem co oznaczają te znaki...i czym będzie musiała zapłacić...Teraz to nie było ważne...nie aż tak. Po jakimś czasie Neharika obudziła się.
-Sillen...-mruknęła. Przytuliłem ja mocniej
-Spokojnie...Jestem przy tobie -szepnąłem
-Żyjesz-uśmiechnęła się lekko
-Tylko dzięki tobie-odparłem

Neharika??

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Made by Schizma