niedziela, 15 lutego 2015

Od Exel'a do Larisy

- Co Ci do jasnej cholery do łba przyszło?- zadawałem jej pytania podczas powrotu do domu.
- Nic... Nie chcesz wiedzieć- odpowiedziała lekko wkurzona.
- Owszem...- zacząłem- chce wiedzieć!!
Długo nie dostawałem odpowiedzi.
- Dobra... Trudno- odpowiedziałem.
Szedłem za nią. Sam nie wiem gdzie...
- Gdzie idziemy...?- zapytała wadera.
- Nigdzie... Nie chcesz wiedzieć- odpowiedziałem waderze.
- Tyle, że ja chce wiedzieć- rzekła Larisa.
- Ale ja nie chcę- powiedziałem.
- Albo mi powiesz... albo idę stąd!- krzyknęła wadera.
- To idź- powiedziałem i ominąłem ją truchtając powoli w kierunku do którego się kierowałem.
- Jesteś zazdrosny?- zapytała stojąc gdzieś za mną. A ja dalej truchtałem.
Zatrzymałem się.
- Może- rzuciłem przez ramię.
- Już ci na mnie nie zależy?- zapytała.
- Może- znów rzuciłem przez ramię.
- O co chodzi?- już ledwo ją słyszałem.
- O nic!- odkrzyknąłem.
- Ale Ex...

<Larisa?>

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Made by Schizma