-Ja ciebie też kocham-powiedziałem i spojrzałem na wadere. Pierwszy raz w życiu powiedziałem te słowa...i...i było dobrze...
-Ale...ale...-zaczeła
-Ale twoja rodzina i przesłość mnie nie obchodzi...będe cie chronił póki serce bije w moim ciele-szepnęłem
-Nie!Nie chę byś tak ryzykował!-krzyknęła
-Ale ja chcę byś była bezpieczna...-odparłem
-Sillen...nie mozesz aż tak ryzykować...nie narażaj sie dla mnie-sprzeciwiła się
-Oj Neh...ty nic nie rozumiesz-westchnęłem
-Ale jak to...-zdziwiła sie
-Nie ważne...jeszcze nie czas.-westchnęłem
-Skoro tak mówisz...-odrzekła
-Neh...Zostaniesz moją partnerka??
Neharika?Zgódź sie ^^
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz