Nagle Sillen mnie ostrożnie oraz delikatnie pocałował, czym mnie bardzo
zaskoczył. Jednak nie odepchnęłam go, a on pocałował mnie znowu, ale tym
razem był to długi pocałunek, który odwzajemniłam. Gdy przestaliśmy
byłam cała zarumieniona i zawstydzona. Sill się uśmiechnął i położył
swój łeb na mój, a potem spojrzał tym swoim czułym i uroczym wzrokiem.
- Sill.... - zaczęłam i nie umiałam do kończyć z powodu emocji jakich czułam ...
Nie wiedziałam jak zareagować, co mu powiedzieć i jak powinnam się
zachować. Po prostu się do niego przytuliłam i nie wiem co we mnie
wstąpiło, ale jakby moja odległa część się odezwała:
- Sill... Kocham Cię - wyszeptałam....
Nagle zorientowałam się co powiedziałam i oblałam się cała rumieńcem i całkowicie się zawstydziłam..
- Ja.. .Ja... - zaczęłam się jąkać
Basior delikatnie się zaśmiał i mnie pocałował.... Odwzajemniłam pocałunek, który wydawał mi, że trwał wiecznie..
<Sill? Czemu miałabym cię zjeść ?>
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz