czwartek, 5 lutego 2015

Od Sillena do Nehariki

-Teraz pójdziesz ze mną -powiedziałem do Nehariki
-Co?Ale gdzie?-spytała
-Zobaczysz-odparłem tajemniczo i zaczęłem iść a moja żona szła za mną.Szliśmy tak z 5 minut aż doszliśmy...
-Jaskinia?To miałam zobaczyć?-zdziwiła się
-Wejdź do środka a zobaczysz-zaśmiała się
-Wow!Sillen jak tu pięknie!-krzyknęła uradowana gdy weszła do środka
-Piękne mieszkanie dla pieknęj żony-odparłem podchodząc do Nehariki
-Nie musiałeś-odparłam
-Ale chciałem...A poza tym to co myślisz o dzieciach?Wiesz...nie to bym sie narzucał...-powiedziałem

Neharika??

Nasza nowa jaksinia:

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Made by Schizma