-Co?Ale gdzie?-spytała
-Zobaczysz-odparłem tajemniczo i zaczęłem iść a moja żona szła za mną.Szliśmy tak z 5 minut aż doszliśmy...
-Jaskinia?To miałam zobaczyć?-zdziwiła się
-Wejdź do środka a zobaczysz-zaśmiała się
-Wow!Sillen jak tu pięknie!-krzyknęła uradowana gdy weszła do środka
-Piękne mieszkanie dla pieknęj żony-odparłem podchodząc do Nehariki
-Nie musiałeś-odparłam
-Ale chciałem...A poza tym to co myślisz o dzieciach?Wiesz...nie to bym sie narzucał...-powiedziałem
Neharika??
Nasza nowa jaksinia:
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz