środa, 4 lutego 2015

Od Sannydo Sillena


Basior z nadzieją wpatrywał mi się w oczy. Były takie... Magiczne i interesujące i takie... No...Nie potrafię tego opisać.
On jest demonem, jak cykorem. ale ja jestem gorsza. Nie rozumiem go pewnie... On mnie też. Ale może... Jak będzie chciał, oczywiście a w to wątpię.
Lecz najpierw zapytałam go:
- Dlaczego? Dla czego nie chcesz dla siebie dobrze? Dlaczego zostawiasz mnie przy życiu? Po co?!
Pierwszy raz się tak na kogoś wydarłam. Mimo tego, że się nie rozumieliśmy i jakoś nie byłam pewna czy mnie lubi i że byłam jego poddaną to nawrzeszczałam na niego. Zrobiło mi się głupio.
- Dlaczego?- zapytałam ponownie

<Sillen?! DLACZEGO?>

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Made by Schizma