czwartek, 5 lutego 2015

Od Sillena do Nehariki

-Jak najszybciej się da-odparłem patrząc na nią
-Ale to nie za...-zaczęła
-Nie za szybko?No moze trochę ale miłość nie czeka-odparłem patrzac na nią.
-To kiedy zaczynamy przygotowania?-spytała
-A teraz!-krzyknęłem.Wysłałem wiadomość do kilku znajomych kucharzy oraz krawców.
-od czego zaczniemy?-spytała
-Ja załatwiłem juz tort i odpowiednie przebrania.Teraz tylko druchny,świadkowie i gotowe-zaśmiałem się
-A kościelny?-spytała
-Ach...no tak...No to tu pomysłu nie mam-oddparłem

Neharika??

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Made by Schizma