- Sill... usiądźmy wszystko Ci opowiem dokładniej. Oczywiście jeśli chcesz ... - powiedziałam trochę podenerwowana
- Chcę - odparł krótko, ale z uśmiechem, żeby dodać mi otuchy
Usiedliśmy w jakimś zacisznym miejscu i wzięłam głęboki wdech oraz zaczęłam moją historię.
- Gdy odzyskałam świadomość i zobaczyłam te martwe ciała wilków, uciekłam. Niestety jako szczeniak nie dałabym rady przetrwać, więc przygarnęła mnie pewna wilczyca, któa byłą wyrocznią, a później dowiedziałam się, że to jest siostra mojej matki. Przez kilka miesięcy moja ciotka utrzymywała przede mną tajemnicę rodzinną. Gdy osiągnęłam 1,5 roku dowiedziałam się całej prawdy. Mój wuj był demonem, który pragnął być nieśmiertelny. - zrobiłam przerwę na złapanie oddechu, a Sill spytał :
- I jaki związek ma to z tobą?
- Posłuchaj teraz uważnie. Moja ciotka opowiedziała o moich narodzinach. Przyszłam na świat martwa. Mój ojciec poprosił swojego brata, pomimo tego, że wiedział co planuje. Zawarł z nim układ, który brzmiał:
" Ożywię ją, ale gdy nadejdzie czas jej życie i los będzie należał do mnie"
Mój ojciec się zgodził i zostałam ożywiona. Moja cioctka rzekła jeszcze to, że moje demoniczne moce miałam przeznaczone, a nie dostałam je od wuja. Mój demon jest silny i może dać wujowi to, czego on pragnie, czyli potężniej mocy i nieśmiertelności. - odparłam smutno
Sill nie wiedział jak na to zareagować, więc milczał. Postanowiłam się przejść,
- Ja... może już sobie pójdę - rzekłam nie pewnie
<Sill?>
Moja ciotka:
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz