czwartek, 5 lutego 2015

Od Nehariki do Sillena

Na prawdę szybko.Uśmiechnęłam się do niego i pomyślałam co tu zrobić z kościelnym
- Moja ciotka by mogła go przeprowadzić tak jak u moich rodziców. Zgadzasz się? - spytałam go
- Pewnie! - krzyknął radośnie
- Muszę ją odwiedzić i trzeba wybrać miejsce na to.
- Nie puszczę cię samej do niej - odparł zmartwiony, że będę musiała iść do niej sama
Dałam mu buziaka w policzek.
- Chodź znajdziemy najpierw miejsce na ślub kościelny
Zaczęliśmy szukać odpowiedniego miejsca na nasz ślub, które było by piękne. Szukaliśmy długo, ale nasze poszukiwania zostały wynagrodzone znalezieniem. Było tam dużo drzew z fioletowymi kwiatami, a nie które z nich były oplątane roślinnością. Na środku była mała ścieżka.
- Piękne miejsce! - krzyknęłam zachwycona
Sill uśmiechnął się i przytulił mnie oraz dał małego buziaka mi. Miejsce zostało już znalezione, teraz zostało nam poprosić moją ciotkę żeby przeprowadziła ceremonię ślubną. Sill nie chciał mnie puścić samą ...
- Sill ty musisz zostać tu, gdyż jesteś alfą i musisz się z nimi opiekować - odparłam - Kochany zaufaj mi, dobrze?
- Dobrze, ale bądź ostrożna - mówiąc to pocałował mnie
Ruszyłam na poszukiwania mojej cioci, którą trudno mi było znaleźć. Obiecałam Sillowi, że wrócę za trzy dni. Szukałam ją intensywnie, ale jak na razie nie przynosiło to żadnych skutków. Robiło się już ciemno, więc znalazłam jaskinię i poszłam spać. Obudziłam się wcześniej i od nowa rozpoczęłam szukanie, ale tym razem przyniosły one skutek, gdyż natrafiłam na jej ślady i szłam za nimi, aż natrafiłam na nią. Powiedziałam jej o wszystkim i wróciliśmy do watahy. Znalazłam Sillena i przedstawiłam ich sobie.
- Teraz możemy zaczynać kiedy tylko chcemy.... - powiedziałam...
<Sill?>

Miejsce na ślub:
 http://i.pinger.pl/pgr421/baf46d8f001183614d221e93/kraina2.jpg

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Made by Schizma