Wszystko było okey, na dworze ładna pogoda...
Postanowiłam w tak piękny dzień, się przejść.
-Ja pięknie! Wszystko dzisiaj takie cudne!-zachwycałam się.
-Pozwiedzam sobie całą okolice terenów watahy.
Byłam a to tu, a to tam, wszędzie, aż nagle natrafiłam na
pewną jaskinię, nie zamieszkaną i dziwną.
Oczywiście, ciekawość wzieła górę i wszedłam tam.
Okazało się, że było tam mnóstwo kryształów!
Zachwycałam się całą jaskinią, gdy nagle zobaczyłam tajemnicze
przejście, więc wszedłam do tego przejścia.
Było tam mnóstwo schodów, a to się zakręcały, a to
zwężały, aż w końcu się wyrównały, i...Nie wierzyłam własnym oczom!
-Co to...Cooo...-Byłam pełna zachwytu-To inny,
piękny świat! Idę powiedzieć o tym pięknym miejscu Sillenowi!
Oto owa jaskinia-przejście do tajemniczego świata:
A oto owy świat...
<Sillen? Co ty na to?>
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz