Poszłam do siebie. Kiedy już tam doszłam od razu położyłam się i zasnęłam.
**** 15 minut przed północą*****
Obudziło mnie coś dziwnego. Ktoś szeptem mówił moje imię. Wyszłam z jaskini śledząc głos. Nagle zobaczyłam ducha Charliego.
- Charli? Co...co...co ty tu robisz?- zapytałam zdziwiona
- Przyszedłem tylko aby ci coś powiedzieć...- powiedział cicho
- Co?-
- Pierwsza rzecz nikomu nie mów o tej rozmowie, nie wielu się pokazuję do ciebie wysłał mnie sam Hesteres. Druga rzecz:
,,Odważnie stawiaj kroki, lecz zawsze patrz pod nogi. Przeszkód jest
dużo, wszystkie przechodź. Nie odmawiaj zabawy, szalej ile chcesz. Lecz
jeden zły ruch i czerń obejdzie cię. Staraj się aby w końcu znaleźć twą
czerwień, ona jest blisko, lecz jeszcze tego nie wiesz" - powiedział
Charli i zniknął
O co mu chodziło? Nie wiem. Ale dochowam tajemnicy tak jak mi kazał. Poszłam do jaskini i tam zasnęłam.
Ridian?
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz