Kiedy szedłem przez las natknąłem się na pewną waderę.
- Hej jestem Merida, a ty ? - zapytała
- Jestem Blood - oznajmiłem
- Przejdziemy się ? - zaproponowała, choć nie miałem zasadniczo ochoty
wybierać się na spacer zgodziłem się, aby nie robić jej przykrości.
Kiedy znaleźliśmy się nad wodą naglę wadera wrzuciła mnie do wody, a ja pociągnąłem ją za sobą.
Po pół godzinie wyszliśmy.
< Merida ? Co robiliśmy później ? >
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz