Wróciłem do swojej jaskini i zasnąłem. Obudziłem się dopiero 3 popołudniu ( czyli o 15.00). Przeciagnęłem się i poszedłem cos zjeść. Po szybkim posiłku poszedłem szukać Ember. Była w swojej jaskini
-Jak się czujesz?-spytałem
-A dobrze- odparła
-To co dzisiaj robimy?-spytałem ponownie
-A co cie to! Może nie chcę spedzać z tobą czasu- warknęła
-Ojeju...mogłam powiedzieć wcześniej...nie będę się narzucać- mruknałem
Ember??
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz