sobota, 30 maja 2015

Od Ashy cd Ridiana

-Okey, muszę przyznać że szybki jesteś.-poddałam się śmiejąc.
-ale chciałam tu przybiec, aby popatrzeć na te kolory...
 -Piękne kolory...-uznał.
 -A może się przebiegniemy po Lesie Cieni?
 -Po co?!-zadrżałam.
 -Boisz się? Przecież te potwory, nie istnieją!-zakpił śmiejąc się.
 -Hmm...A czy jeżeli pobiegne z tobą, to przestaniesz sądzić że się boję Lasu Cieni?-zapytałam.
 -No, raczej tak.-odpowiedział Ridian
 -Chodź, idziemy!-stawił na swoim Ridian.
 -Niech będzie, ale jakby co, ty mnie tam zaciągnąłeś.

 ***Na miejscu***
 -Hej, Asha patrz! Zając!
 -Masz ochotkę?-zapytałam apetycznie.
 -BIEGNIEMY!!!-zawył Ridian
 Jak wiadomo, zające są bardzo szybkie,
 więc ścigaliśmy go z 1-2 godziny, trudno to odróżnić.
 Wreszcie chytrze Ridian go złapał, kiedy to ja się poddałam zdyszana, ale on też był zmęczony.
 -Teraz go wypuść Ridian.-uśmiechnełam się, a Ridian puścił, bo ganialiśmy go tylko dla zabawy.
 -Gdzie my jesteśmy?-zaniepokoiłam się.
 -Nie chcę cię martwić, ale zabłądziliśmy.
 Jesteśmy w środku lasu!
 -RIDIAN!!! GDZIEŚ TY NAS WPĘDZIŁ?!

 <Ridian?>

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Made by Schizma