piątek, 1 maja 2015

Od Ridiana cd Ember

Wbiegłem w las i zacząłem węszyć. Po chwili dobiegł mnie zapach jelenia. A raczej jego i reszty stada. Podkradłem sie jak tylko mogłem i zobaczyłem ponad 200 kilowego jelenia szlachetnego. Spojrzał na mnie no a raczej w moim kierunku i zastrzygł uszami. Ryknął przeciągle i ponownie wrócił do jedzenia trawy. Naprężyłem mięśnie gotowy do skoku i czekałem. Jeleń odwrócił się do mnie zadem. To był mój sygnał. Wystrzeliłem z zarośli niczym pocisk i wylądowałem na grzbiecie jelenia. Byk ryknął zaskoczony i zamachnął się łbem. Wykorzystałem ten moment i chwyciłem go za krtań i po jakiś 5 minutach samiec był martwy. Zawlokłem go na polane i zastanowiłem się gdzie może być Ember. Po chwili zastanowienia udałem się( z jeleniem by nie było) do jej jaskini. Przed wejściem leżał martwy jeleń a ona leżała nieco głębiej w jaskini.
-Puk puk!- zawołałem od wejścia
-Czego znów?!- spytała
-Oznajmić że wygrałem te nasze zawody- odparłem
-No i dobrze- prychnęła
-Ej no! Ale coś ty taka humorzasta?-spytałem
-Nie twój interes- warknęła
-A właśnie że mój- stwierdziłem

Ember??

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Made by Schizma