piątek, 22 stycznia 2016

Od Sillena cd Ashy

-A co to takiego?-spytałem
-Bo...chodzi o to że...-zaczęła
-Nếu bạn không tìm thấy ngu ngốc?- usłyszeliśmy basowy i ochrypnięty głos
- Không sắp tới trong tên của Hesteres!- Warknąłem zrywając się z miejsca i jeżąc sierść na grzbiecie. 
-Sill? Co tu się dzieje? O czym wy gadacie?-spytała cicho Asha
-To jest Raito. Demon zagłady. Ulubieniec Abaddona króla demonów. A rozmawiamy w języku demonów- odparłem patrząc się w żółte ślepia wystające z krzaków
-Đánh lừa! Nữ thần của bạn là dành cho tôi không có gì! Bạn sẽ chết trước khi bình minh đi lên!-ryknął demon i ruszył do ataku. Odepchnąłem Ashe z zasięgu ataku ale przez to Raito wgryzł mi się w gardło. Charknąłem cicho i próbowałem się wyrwać. Z każdym szarpnięciem demon zaciskał szczęki coraz mocniej. Zmieniłem się w smugę księżycowego światła i wyrwałem się z uścisku jego szczęk. Z powrotem stałem się wilkiem. Zerknąłem na Ashe i upewniłem się że Raiko jej nie zagraża potem sam przeszłem do ataku...powiedzmy xD. Zacząłem mówić zaklęcie otwierające portal po czym zmusiłem Raito by do niego skoczył. Zamykając portal padłem na ziemię z osłabienia. Rana na gardle paliła niemiłosiernie...jak to po ugryzieniu demona
-Sill?-usłyszałem wystraszone pytanie
-Spo...spokojnie. Nie takie rzeczy sie robiło- jęknąłem podnosząc się
-Jesteś pewien?-upewniła się
-Tak...To co chciałaś mi powiedzieć?-spytałem

Asha?

Dla ciekawskich. Tak wygląda Raito:
 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Made by Schizma