Wywróciłam oczami. tak naprawdę było mi w pizdu zimno, ale kiedy basior
objął mnie skrzydłem zrobiło mi się cieplej, dużo cieplej. Wtuliłam się w
niego, próbując zachować ciepło na dłużej.
- Zimno ci, prawda ? - wyszeptał
- potwornie - zaśmiałam się przymykając oczy
- Może wrócimy do jaskini ? - zaproponował
- Jasne - mruknęłam prawie zasypiając
Podnieśliśmy się i skierowaliśmy do jaskini Ridiana, bo mieliśmy bliżej,a na miejscu byliśmy już po pięciu minutach.
Położyłam się tuż obok ogniska rozpalonego przez basiora.
- Wreszcie - westchnęłam z uśmiechem przypatrując się Ridianowi.
- Mam coś na twarzy ? - zaśmiał się
- Noo... Swoją twarz. To już wystarczająco boli - pokazałam mu język
Wilk wywrócił oczami i usiadł obok mnie.
< Ridian ? :3 >
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz