czwartek, 21 stycznia 2016

Od Larisy CD Sashy

Nie zatrzymywałam Sashy, ale też jej nie wyganiałam. Hiron podszedł do mnie bliżej, a ja wtuliłam się w jego futro. Był miękki i ciepły. Polizałam go po pysku i jeszcze bardziej się przytuliłam. Okrył mnie swoimi skrzydłami. Reda już nie było. Zniknął na zawsze, a ja muszę żyć dalej.
-Brakowało mi Ciebie. -powiedziałam. Wygramoliłam się z jego uścisku i spojrzałam mu w oczy.
-Mi Ciebie bardziej. -zaśmiał się. -Co to była za wadera? -spytał po chwili.
-Sasha. Moja... znajoma. -odparłam. Robiło się coraz ciemniej, więc pożegnałam się z basiorem. Nalegał żebym została, ale odmówiłam. Zrobiłabym jeszcze coś czego nie powinnam. Po drodze natknęłam się na jaskinie Sashy. Postanowiłam ją odwiedzić. Weszłam powoli rozglądając się.
-Sasha? -spytałam. Wadera wyszła do mnie z głębi jaskini.
-Coś się stało? -spytała jakby zaniepokojona. Przekrzywiłam głowę.
-Nie przeszkadzam? Nie miałam co ze sobą zrobić. -uśmiechnęłam się. Samica zrobiła to samo i zaprosiła mnie głębiej. Usadowiłam się przy ścianie naprzeciwko Sashy. -Jesteś wyrocznią. Możesz pokazać mi moją przyszłość? -zapytałam przerywając ciszę. Czułam jak moja pewność siebie znika i staję się kimś kim nie chce. Bardzo chciałam to zmienić ale nie wiedziałam dlaczego się tak dzieje i jak to zrobić. Szukałam odpowiedzi w każdy sposób. Ten był jednym z wielu pomysłów.

Sasha?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Made by Schizma