Pustka...tylko tyle mi zostało jak Pandora nagle Puff! Wyparowała z mojego życia. Próbowałem się pozbierać ale...no to jest trudne. Łaziłem bez celu po terenach watahy i nie mogłem się na niczym skupić.
-We're not so scary if you see us
In the daylight
You'll be so happy
Just as long as you survive the night- zanuciłem cicho pod nosem kołysankę którą śpiewała mi mama gdy byłem szczeniakiem.
-Nieźle śpiewasz. Tylko jak na moje wcale straszny nie jesteś w nocy- usłyszałem zyjś śmiech
Ktoś?
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz