Już z góry wiedziałam, że Sillen wróci...
Usłyszałam nieustanne kroki.
- Jestem jak magnez. - powiedziałam do
Sillena gdy dotarł. - A ty jak bumerang. -
Uśmiechnełam się - Wybaczysz mi? -
Odwróciłam głowę w jego stronę.
- I tak i nie. Zapomnijmy o tym...
Rake chce się dobrać do kogoś, kogo
znam. Kogoś kto chce sobie pójść ze
swoją duszą. - powiedział z nutką kpiny,
ale w większości ze zmartwieniem...
Sillen?
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz