-Ty nawet nie wiesz jaka jesteś dla mnie ważne- mruknąłem lekko ochrypniętym głosem
-To mi pokaż- odparła
-Z chęcią- szepnąłem całując ją namiętnie
-Sill ja...- zaczeła
-Szszsz...Nic nie mów-przerwałem jej po czym ponownie zaprowadziłem na klify. Gdy spojrzała w dół ujrzała to:
Asha?
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz