Poszłam dziś na spacer nad morze.
Byłam na skraju lasu, gdy spostrzegłam Sillena i Aurore,
Siedzących nad klifami i rozmawiających. Poczułam zazdrość i złość.
Ukryta za krzakami przyglądałam się co znów wymyśli ta wredna łasiczka,
lecz wtedy poczyłam czyjąś łapę na moim ramieniu i pisnełam zaskoczona.
Ktoś?Lub coś?xD
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz