-Dobrze, więdz chodzi o Aurore...
-Znacie się?-zapytał.
-Tak jakby, z poprzedniej watahy.
Mam do niej wiele zażutów,
po prostu mnie zdenerwowała, kiedyś,
nawet byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami.
Ale, ona mnie okrutnie oszukała, i koniec
z naszą przyjaźnią.. To teraz mój najgorszy
wróg.-opowiadałam poddenerwowana.
<Sill? Sorry, że krótkie xD>
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz