piątek, 18 marca 2016

Od Jasminy Cd. Larisy

Po drodze wyminęła mnie Larisa, a później zderzyłam się z kimś obcym.
- Oj, przepraszam - powiedziałam cofając się
- Wieczorny spacer? -
- Tak... a tak w ogóle kim jesteś? - zapytałam mrużąc oczy
- Ja?! To chyba ja powinienem zadać to pytanie - warknął
- Ej, uspokój się. Nic ci nie zrobię, chyba, że ty coś chcesz zrobić mi -
Odpowiedzi nie usłyszałam. No tak się kończy najczęściej moja rozmowa z obcymi. Już chciałam wyminąć osobnika, ale zagrodził mi drogę.
-No to teraz sobie porozmawiamy - powiedział dumnie
- No chyba nie - powiedziałam
- A niby czemu? -
- Bo... -
I w tym momencie zatrzymałam czas. Przeskoczyłam basiora i truchtałam sobie w stronę mojej jaskini. Gdy odbiegłam od niego jakieś 500 metrów wznowiłam czas. Leciutko stawiając łapy truchtałam w stronę jaskini, gdy do niej dotarłam położyłam się w wygodnym miejscu. Chcąc nie chcąc uśmiechnęłam się. [...] Chyba mi się przysnęło...Wstałam. Gdy wyszłam z jaskini zobaczyłam basiora, którego spotkałam w nocy.

Jakiś basior?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Made by Schizma